Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Wszystko o Organizacji Techników Dostępu Linowego

Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez DYZMA » Pon Gru 28, 2009 1:21 am

Jak w tytule. Czy to alternatywa dla Iraty w polsce? Czy ta organizacja ma rację bytu? Czy stanie się tak popularna u nas jak IRATA w UK?
DYZMA
 
Posty: 216
Rejestracja: Pon Lis 02, 2009 9:57 pm

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez bober » Pon Gru 28, 2009 3:55 pm

Ehh kolejny papier z ktory trzeba placic,a nic nie daje poza zarobkiem dla szkolacego. lepiej zrobic celowe szkolenia dla drzewiarzy, zlomiarzy , monterow, malarzy itp , kazde z osobna jest zawodem.Mierzi mnie to jak czytam ofery gotowy na wszystko, ktory tak naprawde nic nie umie skoro robi wszystko.

A zapomialbym taki miesieczny kurs najkrocej z praktyka 2 tygodniowa
Line wyprac ostrzyc kota, jeszcze raz na robote wziac
bober
 
Posty: 240
Rejestracja: Nie Lut 22, 2009 7:41 pm
Miejscowość: Zaholecki las

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez sis26 » Wto Gru 29, 2009 2:39 pm

Aż się musiałem zarejstrować bo wkurza mnie takie ciągłe krytykowanie wszystkiego dokoła!!
Byłeś na takim kursie? Bo skoro piszesz że nic nie daje to rozumiem że masz wiedzę na ten temat?
Znasz w ogóle jakiś "papier" który dostaje sie za darmo??? Daj im -to jest tej organizacji szanse wykazania sie. Slyszałem dośc pozytywne opinie o nich!! Patrząc po ich stronie to maja wszystko zajebiscie poukładane i są profesjonalnie przygotowani. Poza tym jak by nie patrzeć czasy się zmieniają i pewna epoka już sie konczy... Sam znam wielu gosci, którzy robią za granica i pozytywnie wyrażają się o OTDL! Mówią też, że taki papier przeszedłby nawet w niektorych krajach bo ich sie nie pytali o irate przez kilka lat!!
sis26
 
Posty: 6
Rejestracja: Wto Gru 29, 2009 2:21 pm

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez jgve » Wto Gru 29, 2009 4:40 pm

Panie BOBER,
poniekąd podzielam Pana zdanie - trzeba być fachowcem w jakiejś a najlepiej w kilku dziedzinach - malarzem, zbrojarzem betoniarzem czy cieślą. Ale trzeba także się umieć do roboty dostać, np przy pomocy lin. Tu właśnie należy się zastanowić nad formą doskonalenia zawodowego w postaci dodatkowych atutów, które mogą wpłynąć na mobilność fachowca a także jego wszechstronność. Jeżeli taki kurs może zwiększyć ilość zleceń w Pana fachu, to czemu nie. Z drugiej strony gruntowne szkolenie obniża możliwość wystąpienia błędu spowodowanego przez takiego operatora. Porównując to do innych aspektów życia: Czy np. na basenie Twojej osoby ma strzec Ratownik, czy ktoś, kto dobrze pływa żabką od wieeelu lat?
jgve
 
Posty: 2
Rejestracja: Wto Gru 29, 2009 4:24 pm

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez bober » Śro Gru 30, 2009 11:39 am

Niestety mam taka skaze ze szukam wciaz dziury w calym, przez to neguje sporo rzeczy :D .

Ale powiedz mi tak drogi kolego po fahu czy po kursie technika jestes wstanie zrobic wszystko wszedzie ?Jestes juz tak zajebiscie wyszkolonym faciem ze doskonale sie poruszasz po linie znasz patenty na kazda robote , potrafisz ocenic z ziemi co ci bedzie potrzebne na gorze z szpeju oraz meterialu, Potrafisz przeprowadzic dobry i dokladny montaz wg planow razem z wyciagami itp ,Odpowiem za ciebie NIE i jeszcze raz NIE , dlaczego bo to zdobywasz w trudzie i znoju na robocie nie w sali gdzie wszystko jest piekne ladne nowe i czysciutkie , na szkoleniu ktore trwa 5 dni. Wiec wybacz sam pokaz jak sie montuje stanowiska od kominow po dachy powienien trwac 5 dni zajec terenowych ,bys sie przynajmiej nauczyl kotwy obsadzac , poprawnie.
Ale przeciez mozesz zrobic wyzszy lewel i zabulic wtedu SZ.P. instruktor ci pokaze , i bedziesz mega H bo umiesz obsadzc kotwy i przepinac sie na linie podchodzic itp ;)

ps niedawno spawalem na kominie gdzie przewinelo sie z 6 spawaczy tak jakos kazdy byl studentem swiezo po kursie wysokosciowym jak i wiekszosc po IRACIE kazdy zmiekl nie zostali przygotowani na takie okolicznosci jak zalodzone liny , ciagle spadki napic w spawarce , snieg itp
Wiec kuhwa wiem co mowie bom przerabial to, a szczegolnie pracodawca jak slyszy student spawacz do dostaje torsji z smiechu.
Line wyprac ostrzyc kota, jeszcze raz na robote wziac
bober
 
Posty: 240
Rejestracja: Nie Lut 22, 2009 7:41 pm
Miejscowość: Zaholecki las

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez sis26 » Śro Gru 30, 2009 12:43 pm

Twoje żale są co najmniej śmieszne!! To tak jak by od kierowcy po świeżo zdanym egzaminie wymagać startu w Rajdzie Polski oraz przy okazji samodzielnej wymiany uszkodzonego rozrządu!!! :) Przecież Ci ludzie gdzieś muszą zdobywać doświadczenie. Po to jest pierwszy level by nauczyli się podstaw technik linowych i poszli do roboty gdzie pod okiem takich przechujów jak Ty zdobywali dalsze doświadczenie :)
Nie wiem skąd u nas wciąż bierze się opinia że jak facet skończy kurs linowy to od razu ma umieć spawać, piaskować i naprawiać prom kosmiczny w miedzy czasie zorganizuje też skoki na bungee... Przecież na boga - taki kurs uczy go tylko poruszania się po linach a nie daje zawód!!!! Nikt przeciez nie ma płacone za to że tylko wisi!!!! Liny są tylko po to by dostać sie miejsce roboty!!! A jak taki mami synek nie umie nawet wiercić to już trudno, życie samo zweryfikuje jego przydatność do pracy....
Poza tym nikt tu jeszcze nie napisał, o prawnej stronie wiszenia!
sis26
 
Posty: 6
Rejestracja: Wto Gru 29, 2009 2:21 pm

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez jgve » Śro Gru 30, 2009 1:17 pm

Znów przyrównam to do codzienności:
na kursie na prawo jazdy uczą m.in. skręcania w prawo i w lewo, ale już nie pokazują jak wykonać ten manewr na drodze szutrowej, pod górkę, z górki, na oblodzonej szosie, na węższych czy szrszych drogach, w lesie po ciemku itd.itp.
Na kursie nauczą jak masz taki manewr wykonywac bezpiecznie, ale jakie warunki spotkasz w pracy to już inna kwestia. Masz podstawę, reszta to doświadczenie. Jest to dwieczna prawda i zarazem tradycja - najpierw uczysz się pod okiem mistrza, a później terminujesz i zdobywasz doświadczenie.
Tak samo jest z takim kursem np OTDL - uczysz się podstaw, a później praktykujesz pod okiem osób bardziej doświadczonych, tu jest jeden plusik - nie musisz tych praktyk odbywać za darmo, a możesz się zatrudnić jako początkujący i otrzymać za to, mniejszą lub większą, gratyfikację.
Kolejna sprawa, to nie mylmy dostępu z zawodem, tak jak pisałem - umiejętność dostania się w miejsce pracy to tylko dostęp, a nie cel sam w sobie.
Wyobraź sobie sytuację, że nie ma kanonów ani metodologii a jedynie obserwacja innych osób. Zrobiłby się co najmniej bałagan. Znów przykład z życia: jest kurs na prawo jazdy, który stanowi jedynie podstawę, jak by wyglądała sytuacja na drogach, gdyby każdy uczył się tylko od osób z większym stażem? Od tego co nie zwraca uwagi na ograniczenia prędkości nauczono by się że to nie jest ważne; od tego który nie włącza kierunkowskazów zaobserwowanoby że jest to zbędna fanaberia itd.
Kurs taki stanowi jednakową wiedzę początkową dla każdego, a co z tą wiedzą zrobi i co uzna za najważniejsze, to już inna sprawa, ważne że nie nauczy nikogo swoich błędów, ponieważ uczeń też będzie znał te podstawowe zagadnienia.
Trzymam kciuki za metodologię OTDL, ponieważ może ujednolićić właśnie takie podstawy i może dawać pewność, że kazdy będzie znał co najmniej podstawowe zagadnienia.
jgve
 
Posty: 2
Rejestracja: Wto Gru 29, 2009 4:24 pm

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez krasnal » Śro Gru 30, 2009 8:01 pm

"kolejny świstek"-tak jeżeli każdy kto wyda kasę otrzyma go bez problemu i większego wysiłku, a jego przyszły pracodawca będzie miał wszystko w poważaniu. Takie stowarzyszenia maja sens jeżeli dokumenty, które wydaja są odwzorowaniem prawdziwych umiejętności: dostępu linowego, zdrowego rozsądku, a zarazem znajomości oraz stosowania się do aryków prawnych. Przyszły pracodawca wtedy powinien honorować takie certyfikaty. Dostęp linowy dla nas powinien być intuicyjny, a nie sprawiać kłopot, mamy się chyba skupić na powierzonej nam pracy malowaniu, spawaniu i wielu innych czynności, które wymagają skupienia i dokładności. Jeżeli będą spełnione te warunki bezwahania pójdę na taki kurs
krasnal
 
Posty: 26
Rejestracja: Wto Cze 02, 2009 11:08 am

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez bober » Śro Gru 30, 2009 11:58 pm

sis26 napisał(a):Nie wiem skąd u nas wciąż bierze się opinia że jak facet skończy kurs linowy to od razu ma umieć spawać, piaskować i naprawiać prom kosmiczny w miedzy czasie zorganizuje też skoki na bungee... Przecież na boga - taki kurs uczy go tylko poruszania się po linach a nie daje zawód!!!!


Wybacze ze wycialem co nieco z meila ,nie zgadzam sie z Toba papierek daje cie zawod mozliwosc pracy na wysokosciach z dostepem linowym czyli jestes alpinista na budowie ,Ludzie swiezy po turbo kursach stanowia zarozenia dla siebie i innych w temacie dostepu, i nie maja pojecia o robocie na linie to druga sprawa .Mlodzi maja parcie olbrzymie na liny bo stawki sa wysokie jak dla nich wiec trzeba lapac roboty wszystkie jak leci , co za tym idzie im trudniesza tym lepsza .Elegancko prezentuje sie w CV oraz zdjecia sa cudne na portalu, tyle ze rzeczywistosc przerasta gesto czesto i jest wtedy naprawde goraco na budowie bo niedosc ze masz sie sam pilnowac to jeszcze innym patrzec na rece musisz . Gesto czesto takze rezygnuja w trakcie roboty przez co czas sie rozwleka i pula sie zmiejsza tym podobne cuda wianki sie dzieja .

Dlatego uwazam ze obecy system szkolenia jest zly ,zarabiaja jedynie firmy szkolace oraz sprzedawcy sprzetu .
Line wyprac ostrzyc kota, jeszcze raz na robote wziac
bober
 
Posty: 240
Rejestracja: Nie Lut 22, 2009 7:41 pm
Miejscowość: Zaholecki las

Re: Co myślicie o Organizacji Techników Dostępu Linowego?

Postprzez DYZMA » Czw Gru 31, 2009 1:16 am

A według mnie to bardzo dobra inicjatywa. Program IRATA znam tylko z opowiadań, ale wydaje mi się że OTDL ma na nim wzorowany i bardzo zbliżony. Moim zdaniem to zaleta ponieważ warto kopiować dobre wzorce. Wadą w stosunku do IRATY jest mała popularność organizacji na rynkach poza granicami kraju, ale zaletą jest to że jest to polska organizacja dostosowana bardziej do polskich przepisów i realiów. Zastanawiam się nad tym co daje mnie i moim pracownikom przynależność do takiej organizacji. Przecież szkolenie u zaprzyjaźnionego instruktora PZA kosztuje mnie czterokrotnie mniej. Co zyskuję, a co tracę?
Jeśli organizacja rozwinie się i przyjmie politykę rozwoju podobną do IRATY to może za jakiś czas okazać się że zleceniodawcy zaczną wymagać od nas i naszych pracowników uprawnień robionych właśnie w tej organizacji jako gwarancji fachowości naszych ludzi. Inne szkolenia bez jasnych programów szkoleniowych nie będą honorowane. Lub będą traktowane z dużym dystansem. Ja nie psioczę na wysoką cenę szkolenia ponieważ mam świadomość że ludzie zaangażowani w tej organizacji nie będą tego robić za darmo. A niech zarabiają, jeśli ja na tym zyskam również to czemu nie. Jeśli organizacja się przyjmie na naszym trudnym rynku i wypracuje sobie mocną pozycję to członkowie tej organizacji mogą tylko zyskać. Wysokie ceny szkoleń, jak również obowiązek posiadania profesjonalnego sprzętu zgodnego z obowiązującymi normami w dużej mierze zmusi partyzancką konkurencję do działań marginesowych, lub do całkowitego zaniechania działań. Jasny system kwalifikacji, podzielony na poziomy umiejętności pozwala jeszcze przed zatrudnieniem pracownika określić jego wiedzę w dziedzinie dostępu linowego. Oczywiście jak to ktoś napisał wyżej umiejętność posługiwania się linami to tylko umiejętność dostania się do stanowiska pracy. W żaden sposób nie określa umięjętności jej wykonania. Ale przecież to oczywiste że wiedzę w zakresie wykonania danej roboty będziemy weryfikować w inny sposób. Od tego są inne kursy i referencje. Uprawnienia spawacza, pilarza, montera rusztowań, kurs silikonowania strukturalnego, itd. Moim zdaniem więc ta organizacja ma rację bytu. Ale pod jednym warunkiem, będzie rosła w siłę. Dla mnie to oznacza dużą liczbę członków organizacji. Oraz docieranie przez organizację ze swoim programem do inwestorów, kierowników budów, administratorów, BHPowców, itp. Ciekawy jestem Waszej opini. Wielu z Was pracuje już długo w linach, prawie wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do zupełnie innych standardów. Ciekawy jestem ilu z Was jest zainteresowanych zrzeszeniem się w jednej organizacji. Sam się zastanawiam nad szkoleniem własnym i całej mojej ekipy ( byłaby okazja wymienić rolki na RIG'i :-))
DYZMA
 
Posty: 216
Rejestracja: Pon Lis 02, 2009 9:57 pm

Następna

Wróć do OTDL

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron