Artykuły > Wydarzenia


Dominik Szmajda, 14.06.2010, czytano: 8598 razy

DOSTĘP LINOWY – PRACA W HISZPANII

Podobnie jak w większości krajów początki pracy z wykorzystaniem lin nastąpiły w Hiszpanii około lat siedemdziesiątych. Dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy państwo zaczęło stosować dyrektywy europejskie, w prawie nastąpił przełom. Kilku właścicieli firm idąc za sukcesem Iraty, postanowiło założyć organizację w formie stowarzyszenia zawodowego.  W 1993 roku powstała ANETVA ( Asociacion Nacional de Empresas de Trabajo Verticales), organizacja będąca podobnie jak inne profesjonalne systemy w pozostałych częściach globu, kopią systemu z wysp, zarówno pod względem budowy jak i organizacji szkoleń. Chociaż ówczesne prawo nie było w tym czasie w ogóle przystosowane do prac z wykorzystaniem dostępu linowego, trzymano się wytyczonych standartów. Z czasem prawo zaczęło ulegać zmianie, aż w 2004 roku nastąpiły pierwsze wzmianki w tutejszym Real Decreto (dekret królewski), otwierając tym samym nową erę skutecznej i bezpiecznej pracy na wysokości.
Pomimo, ża Anetva jest typową organizacją dostępu linowego nie stała się monopolem na rynku i jest kilka firm, które oferują szkolenia. Jednak nie są one aż tak bardzo popularne i pozostają daleko w cieniu organizacji.


Sposoby pracy w Hiszpanii w dużej mierze nie odbiegają od ogólnie przyjętych standardów pracy i trudno by było scharakteryzować jeden typ. Cały czas na rynku istnieją firmy, które nie są zrzeszone ani nie zatrudniają techników Anetvy, większość z nich nadal pracuje bez ogólnie przyjętych standartów (na przykład praca tylko jednej linie), nie stosując norm oraz adekwatnego sprzętu do wykonywanej pracy. To wciąż bardzo duży procent.
Bardzo często można spotkać też tak zwanych „autonomos”, jednoosobowe firmy wykonujące mniejsze zlecenia. Jednak na uwagę zasługuje fakt, że podczas realizowania większych projektów zleceniodawcy wolą korzystać z firm, dla których stosowanie podstawowych standartów bezpieczeństwa jest codziennością. Hiszpanie tak jak potrafią leniwie pracować, tak samo potrafią świetnie i rygorystycznie przestrzegać przepisów bezpieczeństwa. Dlatego też czasem nie zważając na koszty, w pierwszej kolejności wybierane są firmy, mogące zaprezentować swój profesjonalny charakter pracy z odpowiednim zapleczem sprzętowym- spełniającym wymagane normy. To właśnie w tych firmach najczęściej można spotkać osoby w pełni zaangażowane w rozwój dostępu linowego, dla których zawód ten jest nie tylko pracą, ale także pasją.


Pomimo niezbyt wysokich zarobków jak na Europę, w Hiszpanii istnieje wiele ciekawych konstrukcji takich jak niezwykłe obiekty w Barcelonie, wysokie budynki w Madrycie czy Benidormie, obiekty zaprojektowane przez Santiago Calatravę w Valencii, oraz setki najróżniejszych mostów, tam i niezliczone ilości zboczy przy drogach. To powoduje, że techniki dostępu linowego są na bardzo wysokim poziomie oraz powszechnie stosowane. A klimat jaki panuje na południu (na północy kraju bywa bardzo zimno), zapewnia pracę na okrągły rok sprawiając, że czasem jedynym problemem jest palące słońce.
Przyjeżdżając tutaj do pracy nie można nastawiać się na duże dochody przy pracy na etat. Średnie zarobki są porównywalne z przeciętną pracą w barze czy hotelu. Dlatego mimo wszystko technikami najczęściej stają się osoby bardzo aktywne sportowo. Trzeba przyznać, że Hiszpania jest krajem wielkich możliwości, jeżeli chodzi o turystykę górską. I nie trudno znaleźć towarzystwo do wspinania, jaskiń, canyoningu czy innego hobby. A przy tym osób, które mają bardzo duże doświadczenie w pracy na wysokości.
 

Jedną z takich osób jest znany w środowisku hiszpańskich wspinaczy, doświadczony specjalista dostępu linowego, instruktor i egzaminator Anetvy – Hector del Campo.


Dominik Szmajda: Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy Iratą a Anetvą?
Hector del Campo:  Przede wszystkim, podstawową i najwiekszą róznicą jest to, że Irata jest o wiele bardziej ważną międzynarodową organizacją. Podczas gdy prace w systemie Irata odbywają się na całym świecie, Anetva głównie stosowana jest w Hiszpanii oraz w niektórych krajach ameryki południowej, na przykład w Meksyku. To decyduje w głównej mierze o różnicy.
Jeżeli mielibyśmy porównać technikę pracy, jest bardzo podobna, ale istnieje duża różnica: Anetva dopuszcza korzystanie tylko z aparatów zgodnych z obowiązującymi normami EN (w Europie), podczas gdy technicy Iraty wciąż mogą stosować urządzenia takie jak Stop jako przyrząd zjazdowy, czy przyrząd Shunt jako przyrząd asekuracyjny.
Również w Anetvie możliwe jest stosowanie o wiele większej ilości kombinacji w przypadku jakiejś konkretnej sytuacji, Irata jest bardziej sztywna w tym przypadku. Poza tym rozwiązania są bardzo podobne.
D.Sz.: Co sądzisz na temat przyszłości Anetvy. Jakieś zmiany?
Hector: Myślę, że będzie kontynuować swój bardzo szybki rozwój wraz z wciąż dołączającymi firmami stającymi się jej częścią. Jest to dobre ponieważ więcej firm w Anetvie oznacza większe możliwości zmiany prawa i większy nacisk na władze. Przez ostatnie lata dostęp linowy stawał się bardzo popularną techniką. Jest on teraz bardzo popularny w Hiszpanii.
D.Sz. Jak myślisz, dużo pracowników lub firm stosuje wytyczne systemu Anetva? Jaki procent?
Hector: Nie wiem jaki to może być procent, ale czasy się zmieniają: nie ma już tak wielu „piratów”, a to ze względu na fakt, że jest coraz więcej firm, które stosują system Anetva. Jednak cały czas jest jeszcze wiele do zrobienia!
D.Sz.: Pracownicy z Hiszpanii polubili nowe rzeczy i rozwiązania w dostępie linowym czy preferują starą szkołę?
Hector: Cóż, hiszpańscy technicy dostępu linowego, uczą się nowych technik, ale nie czterech rodzajów węzłów czy pięciu sposobów poruszania. Chcę przez to powiedzieć, że jeżeli lubisz tą pracę to lubisz uczyć się nowych technik i możesz stosować te techniki tak długo jak będziesz spotykał się  z całym sprzętem do pracy w dostępie ( 2 liny, narzędzia zgodne z normami EN,  zawsze 2 oddzielne punkty kotwiczące itd.). To czyni tę pracę o wiele bardziej interesującą i podatną na zmiany.
D.Sz.: Co może się zmienić przez następne lata w hiszpańskim dostępie linowym?
Hector:  Pracownicy i firmy będą coraz bardziej profesjonalne, ostatecznie stając się jednolite w działaniu. Cóż, to przynajmniej chciałbym widzieć w przyszłości i to jest to o co walczymy !!!

 

Dominik Szmajda - pracownik wysokościowy wykorzystujący dostęp linowy od wielu lat. Specjalista Dostępu Linowego OTDL, L3 IRATA, Specjalista ANETVA (Hiszpańska organizacja techników dostępu linowego). Od kilku miesięcy administrator forum alpinwork.pl, od niedawna również jeden z redaktorów strony głównej alpinwork.pl

 

Oceń

4/5 (głosów: 20)

Komentarze (2)

Zaloguj sie aby dodac komentarz

1. PIOTREK 26 | 2010-07-24 19:04:11
WITAM. MAM MALE PYTANIE CO DO PRACY POZA NASZYMI GRANICAMI. CZY IRATA 1 WYSTARCZY NA START, CZY POTRZEBUJE DODATKOWYCH KURSOW? JAK SZUKAC FIRM ABY SIE NIE WPAKOWAC? POZDRAWIAM.
2. Wosi | 2010-07-31 01:12:28
Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Wejdź na forum, tam znajdziesz większość odpowiedzi.

Najpopularniejsze

 

Logowanie

E-mail:

Hasło:



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się!
Zapomniałes hasła? Przypomnij

Forum dyskusyjne

imageZapraszamy na nasze forum dyskusyjne Wchodzę

Aktualne oferty i zlecenia

Reklama

O portalu

Parę słów o ekipie prowadzącej portal oraz inne około portalowe informacje. Zobacz

Reklama

Informacje dla reklamodawców Zobacz

Kontakt

Nasze dane kontaktowe Zobacz
(C) 2009 AlpinWork.pl - All rights are reserved - PortalSystem by Xingu.pl

Treści publikowane na łamach portalu ALPINWORK mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia, posługiwanie się pokazywanymi technikami i sprzętem wymaga specjalistycznego przeszkolenia. Portal Alpinwork.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne wypadki.